Na czym polega metoda OMO?

Włosy to dla kobiet bardzo ważny element ich urody. Są bardzo wymagające w pielęgnacji i ochronie. Mowa tu o ochronie, bo włosy narażone są na szkodliwe czynniki zewnętrzne w każdym momencie dnia. Włosy podlegają działaniu słońca, skażonego powietrza, wiatru ale także niewłaściwych kosmetyków. Szczególnie te włosy, które są zniszczone i przez to o wiele bardziej podatne na zewnętrzne czynniki. Można je bowiem zabezpieczać i pielęgnować tak, by były silne, zdrowe i zawsze wyglądały olśniewająco.

Kobiety walczą o to, godzinami nakładając na włosy różnego rodzaju preparaty i stosując najróżniejsze sposoby pielęgnacji. O metodach pielęgnacyjnych można by napisać książki. Istnieje niezliczona ilość maseczek do nakładania na włosy, popularne są także olejki do zniszczonych włosów. Kobiety wypracowały również takie metody jak laminowanie, płukanie specjalnymi płynami czy nacieranie naparami roślinnymi. Wszystkie tego rodzaju metody mają swoje plusy i minusy, wszystkie też działają w nieco inny sposób. Jedna z ciekawszych metod pielęgnacji, łącząca w sobie kilka innych jest metoda OMO.

Jest to dość prosta metoda mająca jednak wielu zagorzałych fanów praktykujących ją za każdym razem. Związana jest bowiem ze zwykłym regularnym myciem włosów. Metoda ta wzięła swoją nazwę z etapów jakie się na nią składają jest to bowiem nakładanie odżywki (O), mycie (M) i ponowne nakładanie odżywki (O).

Na początek należy nałożyć na długość włosów i końcówki olej lub odżywkę o małej wartości odżywczej dla włosów. Odżywka ta jest bowiem jedynie specyficzną metodą ochrony włosów przed pianą wysuszającą je. Następnym krokiem jest mycie włosów. Nie jest ono jednak wcale takie zwyczajne. Należy bowiem szczególną uwagę skupić na skórze głowy i włosach przy samej głowy. Resztę włosów należy umyć bardzo delikatnie, najlepiej przy użyciu piany, która spadła z czubka głowy.

Tego rodzaju zabieg pozwala na dokładne umycie głowy i przetłuszczonych przy czubku głowy włosów i pozostawienie przesuszonych i połamanych końcówek. Ostatnim etapem pielęgnacji metodą OMO jest ponowne nałożenie odzywki. Tym razem musi być to preparat, który porządnie odżywi włosy. Powinna być to więc energetyczna odżywka, wcześniej wypróbowana i przynosząca najlepsze efekty.

Odżywkę końcową można zostawić na głowie dłużej niż zazwyczaj. Na koniec włosy należy dokładnie spłukać, najlepiej gdy zrobimy to przy użyciu chłodnej wody. Zimno działa na dobrze na łuski włosów – zamyka je. Innymi słowy dzięki takiemu płukaniu włosy mniej się puszą, są lśniące i nie sprawiają kłopotów podczas układania.

Metoda OMO jest prosta ale nie prostacka. Początkowa odżywka zabezpiecza zniszczone końcówki. Dzięki takiemu sposobowi mycia włosów nie przyczyniamy się do dalszego niszczenia końcówek, przeciwnie zabezpieczamy je i odżywiamy.